Eustachy był przeorem Benedyktynów pod Warszawą, w bliżej nie określonym klasztorze. Nie znamy, niestety, większej ilości szczegółów o nim. Sama przepowiednia wydrukowana została po raz pierwszy w 1758 roku w dziele zatytułowanym: „Europaischer Staatswahrsager", w Bremie, po niemiecku. Przetłumaczył je na polski Józef Chociszewski w XIX wieku. Przepowiednia zapisana została w swym pierwszym brzmieniu w języku łacińskim, o czym informuje wspomniane wyżej niemieckie dzieło z 1758 roku. Niestety, tekst łaciński jest nieznany. W czasie najazdu Szwedów na Polskę — słynnego „potopu", król Karol Gustaw kazał sobie przepowiednię przepisać z oryginału.
Interpretacja przepowiedni
W stęp do proroctwa spełnił się dosłownie, ponieważ szlachta polska rzeczywiście wzgardziła radami swoich mądrych i dzielnych królów i
spowodowała przez to upadek Polski.
Słowa: „Lew z północy połączy się z. czarnym orłem w ciemnej dolinie" oznaczają króla szwedzkiego, Karola Gustawa, sprzymierzonego w czasie najazdu na Polskę z Fryderykiem Wilhelmem, elektorem brandenburskim. Jak wiemy, ten ostatni monarcha był zarazem hołdującym Polsce księciem pruskim, mającym za godło swego państwa czarnego orła. Hołdował — więc nie było mu wolno sprzymierzać się z Karolem Gustawem przeciwko królowi polskiemu Janowi Kazimierzowi bez popełnienia zdrady — zdrady czyli łączenia się „w ciemnej dolinie".
Młodzieńcem zza gór jest Jerzy Rakoczy, książę Siedmiogrodu, który spustoszył południową Polskę, Podkarpacie.
Następne słowa: „Potem nadchodzi potężny lew dwugłowy, który sprawi Twój upadek, o wielka Polsko!" — oznaczają carat, którego władcy, od Piotra Wielkiego, byli głową nie tylko państwa, ale także cerkwi prawo sławnej. Historia zaś nas poucza, że carowie moskiewscy najwięcej przyczynili się do upadku Polski i tym samym do niepokoju na jej ziemiach.
Słowa o powstaniach, gdy Polska znajdzie się w ciemności (czyli niewoli), nie wymagają komentarza. Natomiast zastanawiające jest „siódemkowe" potraktowanie okresu niewoli Polski. Za cyfrę 7 — czyli za siódemkowy okres — można by także uznać lata wojenne od 1914 do 1921, w czasie których powstała Polska.
Zupełny pokój osiągną Polacy gdy w siódmym okresie siódemkowym wy konają swą misję dziejową, gdy przy jego końcu wydadzą „księcia pokoju". Autor komentarza, prof. Bartłomiej Groch, utożsamia postać tego księcia z: polskim papieżem i odwołuje się do przepowiedni księdza Markiewicza (patrz w niniejszej książce).
A okres ten kończy się, gdy tylko minie 7x7, czyli 49 lat od powstania dzisiejszej Polski i rozpoczęcia jej walki o byt. Licząc od roku 1921, jako ostatecznego ukształtowania się państwa po wojnie z ZSRR — wypada tu zatem rok 1970. Papież — Polak wybrany został jednak dopiero w 1978 roku, czyli w osiem lat później.
Wartość „siódemkowego" proroctwa prof. Bartłomiej Groch wykazuje za pomocą następującego rachunku:
1 x 7 +2x7 +3x7 + 4x7 +5x7 +6x7+7x7 = 7+14 +21+ 28+ 35+ 42+ 49= 196
Układa się w ten sposób te okresy — pisze wspomniany wyżej profesor
— ponieważ każda następna siódemka jest zespolona z poprzednią, jak skutek ze swą przyczyną. Okresów, w których Polska będzie pod zaborami, Fustachiusz przewiduje sześć — a zatem wyznacza zmartwychwstanie na koniec szóstego i początek siódmego okresu. Dlatego też, aby otrzymać sumę lat niewoli Polski, należy od ogólnej sumy 196 odjąć lata ostatniego okresu siódmego - to jest 49. Wynik: 147 lat. To jest od pierwszego rozbioru Polski (1772) do daty odzyskania niepodległości (1918). Ale tez licząc od abdykacji Stanisława Augusta i trzeciego rozbioru Polski (1795) — po 196 latach otrzymamy rok 1991 jako ten, który zakończy okres rozterek, a następnie okres pokoju. ..
Można by również zastosować kilka innych kombinacji liczbowych dla wyspekulowania tajemnicy czasu nadejścia owego króla, „którego długi czas nie chcieli", a potem „przyjmą z radością". Jest to zapewne również jakiś
Komentarz ten oparty jest w większości na rozdziale XIV książki prof. Bartłomieja Grocha pt. „Ksiądz Bronisław Markiewicz, jego dzieło oraz przepowiednie o przyszłości Polski".
Przepowiednia Eustachiusza
Ja, Eustachiusz, przeor klasztoru Benedyktynów, przepowiadam ci Polsko, że zażyjesz wiele nędzy w przyszłych stuleciach. Zacna Polsko, jesteś szlachetna, wielka i wspaniała, atoli ty gardzisz swoimi mądrymi królami, a ponieważ ty nimi gardzisz, przeto pójdziesz w rozsypkę. Lew północy połączy się z czarnym orłem w ciemnej dolinie i zada ci dotkliwe uderzenie w pierś, aż twoje białe pióra krwią się zarumienia. Młodzieniec zza gór zstąpi na twe wyżyny i zada ci wielkie klęski.
Potem nadchodzi potężny lew dwugłowy, który sprawi twój upadek, o wielka Polsko! Słońce skryje się przed tobą, a ty będziesz długi czas siedzieć w ciemności. Będą wielkie powstania i wiele krwi niewinnej się przeleje, to wołać będzie o pomstę do nieba; zagniewany Bóg ześle na was taką karę, że nie będzie końca biadaniom.
Nieszczęśliwa i pożałowania godna Polsko! Będziesz wzdychała zad pokojem, ale ten nie prędzej się zjawi aż w 7-ej liczbie, a spełni się w czasie siedem razy siedem. Wtedy przyjdzie książę pokoju w całym blasku i pokój panować będzie w twych murach i pałacach. Na koniec będą mieli przez lilię króla, którego długi czas nie
chcieli, lecz. potem przyjmą go z radością.