Ksiądz Bronisław Markiewicz (1842 — 1912), założyciel męskiego i żeńskiego zgromadzenia im. Michała Archanioła w Miejscu Piastowym koło Jasła, gdzie jego staraniem zbudowano wielkie zakłady wychowawcze. Był równocześnie działaczem społecznym i publicystą oraz autorem sztuk teatralnych. Urodzony w Pruchniku koło Jarosławia ukończył seminarium duchowne w Przemyślu. Tam, w kilka lat później, wykładał homiletykę i teologię pastoralną. Jako wikariusz w Gaci koło Przeworska i proboszcz w Błażowej organizował w parafii pomoc sąsiedzką i kasy pożyczkowe, energicznie zwalczał pijaństwo.
W roku 1885 udał się do Włoch z zamiarem wstąpienia do zgromadzenia oo. Teatynów, jednakże spotkawszy Jana Bosco wstąpił do Salezjanów, ale natrafił na różne przeszkody, gdy po powrocie do kraju chciał założyć zakład Salezjanów. W 1892 roku otrzymał parafię w Miejscu, gdzie rozpoczął działalność wychowawczą, głównie wśród opuszczonej młodzieży. Od 1894 roku wieś Miejsce otrzymuje w nazwie dodatek „Piastowe", a w roku 1897 ksiądz Markiewicz rozpoczyna budowę nowego zakładu wychowawczego dla młodzieży. Wskutek nieporozumień z Salezjanami, którzy rozpoczęli budowę swego zakładu równocześnie pod Oświęcimiem — ks. Markiewicz wystąpił do Rzymu z prośbą o zatwierdzenie nowej reguły i utworzenie zgromadzenia zakonnego im. Michała Archanioła. Dla zabezpieczenia sytuacji prawnej instytucji powołał do życia Towarzystwo „Powściągliwość i Praca", które zaczęło wkrótce wydawać organ prasowy pod tym tytułem, redagowany przez ks. Markiewicza. Był on również autorem kilku książek, jak np. o wymowie kaznodziejskiej, o wychowawczej pracy wśród młodzieży opuszczonej. Napisał też sztukę teatralną pt. „Bój bezkrwawy" wydaną w 1911 roku, wznowioną w 1913 w Miejscu Piastowym, w 1914 w Krakowie. Tekst przepowiedni zamieszczony został w tekście sztuki. W liście do księdza Michułki w Stanach Zjednoczonych, autor tak pisał o swojej sztuce: "Jest to dramat w 7 odsłonach, zakończony przepowiednią pocieszającą z roku 1863, jaką słyszał niby z ust chłopca szesnastoletniego mój 21-letni kolega Józef D. dnia 3 maja, pomiędzy piątą godziną a siódmą rano. Po tym zjawisku spotkałem Józefa D. niezwykle wzruszonego. Ten wypadek spowodował moje powołanie i kierunek jego. Widzenie to dało mi wskazówki postępowania przez 44 lat upłynnionych aż dotąd, a wiem nawet na przyszłość".
Józef D. to Józef Dąbrowski. On właśnie treść widzenia z dnia 3 maja 1863 roku, które mieli wspólnie z księdzem Markiewiczem w Przemyślu, zapisał w osobnej relacji. Znalazła się ona w papierach Sióstr Niepokalanek w Jazłowcu, a stamtąd została przesłana do Miejsca Piastowego w roku 1930. Tekst ten jest zbieżny z niewielu wyjątkami z tym, który ksiądz Markiewicz zamieścił w swojej sztuce. Zapowiada powszechną cześć Marii za miast... wywyższenia Austrii przy pomocy Polaków i utworzenia przez nią federacji ludów, która stanie się wzorem dla innych. Jak okazuje się, ksiądz Markiewicz był zwolennikiem koncepcji krakowskich konserwatystów, oparcia Polski i jej sprawy o Austrię. Wersja zapisana przez Józefa Dąbrowskie go pomija tę sprawę. Ma natomiast jeszcze ciąg dalszy, który nawołuje rodaków do cichej i pokornej pracy i walki w duchu Chrystusowym.
Ksiądz Markiewicz zmarł w 1911 roku, a wiarygodne świadectwa jego współpracowników podają, iż przepowiedział w roku 1911 przebieg pierwszej wojny światowej na ziemiach polskich, z oblężeniem Przemyśla i Krakowa przez Rosjan oraz ich marszem na Węgry, oraz odwrót.
Interpretacja przepowiedni
Uważa się, że przepowiednia ks. Markiewicza dotyczy głównie I wojny światowej, której towarzyszył głód i zarazy (hiszpanka), oraz która przy-niosła 25 milionów ofiar. Jednakże wojna ta nie stała się religijną — i drugą część przepowiedni można raczej odnosić do II wojny światowej, w której spora liczba walczyła jako programowi ateiści (niechętny stosunek Hitlera do katolicyzmu, ateistyczne nastawienie Rosji Stalina).
Wielkie wynalazki i wielkie zbrodnie — również wskazywałoby to na epokę II wojny światowej. W miejscu zaskakującym jest tylko owa Austria, „wyniesiona przez Polaków", którą uważać trzeba raczej za racjonalistyczny wtręt świadomego programowania rozumowego przyszłości według planów politycznych krakowskich konserwatystów. To jedyny element, kłócący się niejako z aurę i elementami całego widzenia z roku 1863.
Jeżeli prawdą jest, co pisze w liście ksiądz Markiewicz, że sztuka ta była gotowa w 1908 roku — wtedy wybór polskiego papieża przepowiedział on na 70 lat wcześniej. I jeżeli widzenie to datujemy na rok 1863 — tedy to znacznie wcześniejsza wizja od słów medium z Tęgoborzy, które zapowiedziało ten fakt słowami: „Trzy rzeki świata dadzą trzy korony pomazańcowi z Krakowa". Byłaby to bezsprzecznie pierwsza zapowiedź wyboru kardynała Wojtyły na stolicę Piotrowa, zawarta w świadomie i całościowo konstruowanej przepowiedni.
Przepowiednia księdza Markiewicza
Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan was więcej umiłował, aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, aby oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej w zupełności grzechów swoich. Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu Polski wyginie w niej zupełnie. Groza w niej będzie tak wielka wielu ze strachu rozum postrada. Za nią przyjdą następstwa głód, mór na bydło i dwie zarazy na ludzi, które więcej ludzi chłoną aniżeli wojna sama. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i ty dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie wojną religijną. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz 1 wierzących w Boga i obóz ludzi niewierzących w Niego. Nas wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają że Bóg rządzi światem; nawrócą się i pomiędzy nimi wielu Żydów. Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie, popełniane na całym świecie. Wy, Polacy, przez ucisk niniejszy oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i Kidom, nawet wam niegdyś wrogim. I tym sposobem wprowadzicie nie widziane dawno braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Szczególniej przez Polaków Austria podniesie się i stanie się federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża. Ufajcie przeto Panu, bo dobry, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy jest".